Blog
Jak znaleźć strony do publikacji w swojej branży: outreach, narzędzia i proces
Spis treści
Zbuduj listę miejsc, zaczynając od jasnego celu publikacji i tematyki, która pasuje do Twojej niszy. Następnie połącz trzy źródła: analizę linków konkurencji, wyszukiwarki oraz branżowe katalogi i media. Na końcu przepuść wszystko przez krótką checklistę jakości, żeby kontaktować tylko serwisy, które mają sens dla czytelnika.
- Ustal cel: link do konkretnej podstrony czy rozpoznawalność ekspercka.
- Zbierz 30–80 domen z kilku źródeł, bez oceniania na tym etapie.
- Odfiltruj ryzyko (spam, brak dopasowania, przeładowanie linkami).
- Wyślij 10–20 wiadomości z jednym, dopasowanym tematem i prostym follow-up.
Szybka checklista całego procesu
Jeśli chcesz złożyć proces w jeden, powtarzalny workflow, zacznij od stacku narzędzi i prostego arkusza do oceny domen. W praktyce pomaga mieć pod ręką listę typu 50 darmowych narzędzi SEO i dobrać z niej tylko te, których naprawdę użyjesz. Najważniejsze jest to, żebyś robił te same kroki dla każdej domeny i nie improwizował w połowie kampanii.
- Określ stronę docelową i powód, dlaczego ktoś miałby do niej linkować.
- Zrób listę 5–10 tematów, które są linkowalne (dane, poradnik, porównanie, case study).
- Wyciągnij 30–80 domen z trzech źródeł (konkurencja, wyszukiwarka, media branżowe).
- Usuń domeny bez dopasowania tematycznego i te, które wyglądają jak farmy treści.
- Sprawdź, czy serwis ma realną redakcję, autorów i regularne publikacje.
- Zobacz, gdzie na stronie lądują podobne treści (kategorie, tagi, sekcje tematyczne).
- Zaproponuj 1 temat i 2–3 punkty konspektu, zamiast wysyłać ogólnik.
- Wyślij wiadomość, dodaj do pipeline i ustaw follow-up po 3–5 dniach.
- Po publikacji sprawdź indeksację, stabilność URL i czy link jest w treści głównej.
- Po 30–60 dniach oceń efekty dla konkretnego URL, a nie “ogólnie w domenie”.

Jak zbudować listę miejsc w swojej niszy
Najwięcej czasu oszczędza zbieranie domen hurtowo i dopiero potem filtrowanie, zamiast oceniać wszystko od razu. Twoim celem jest lista “kandydatów”, a nie gotowa lista “pewniaków”, bo pewność pojawia się dopiero po weryfikacji. Żeby nie wpaść w tunel jednej metody, zawsze mieszaj co najmniej dwa źródła domen.
Źródło 1: analiza konkurencji
Sprawdź, skąd konkurenci mają linki i wybierz te miejsca, w których widać redakcyjny kontekst, a nie katalogowe wklejki. Interesują Cię domeny, gdzie pojawiają się podobne tematy i gdzie link wygląda jak naturalne uzupełnienie treści. Nie kopiuj listy 1:1, tylko traktuj ją jako mapę branżowych publikacji i autorów.
Źródło 2: wyszukiwarki i operatory
Zbuduj zapytania, które imitują sposób, w jaki redakcje opisują współprace i publikacje w Twojej branży. Dobrze działają frazy typu “napisz dla nas”, “współpraca redakcyjna”, “dla autorów”, “guidelines”, “contribute”, zależnie od języka rynku. Dodaj do tego zapytania stricte tematyczne, bo często najlepsze miejsca nie mają strony “write for us”, a i tak publikują gości.
Źródło 3: media branżowe, stowarzyszenia, partnerzy
Szukaj list “partnerów”, “polecanych narzędzi”, “zasobów” i cykli eksperckich, bo tam najczęściej widać realne relacje w branży. Jeśli masz dostawców, integracje, certyfikacje lub community, sprawdź ich sekcje news i blogi partnerskie. To zwykle stabilniejsze źródło niż przypadkowe serwisy, które publikują każdy temat.
- Tip 1: zapisuj nie tylko domenę, ale też dział/sekcję, bo to ona decyduje o dopasowaniu.
- Tip 2: zbieraj kontakty do konkretnych osób (autor, redaktor), a nie ogólny formularz.
- Tip 3: notuj, jaki format lubią (case, poradnik, dane), żeby nie proponować w ciemno.
- Tip 4: dodaj kolumnę “powód dopasowania”, bo po tygodniu łatwo to zgubić.

Jak oceniać jakość strony przed kontaktem
Nie zaczynaj od metryk, tylko od pytania, czy to miejsce ma prawdziwą publiczność i czy Twoja treść ją obchodzi. Dopiero potem dodaj warstwę liczb, bo liczby bez kontekstu potrafią wciągnąć w złe decyzje. Najlepiej działa prosta ocena “tak/nie” na kilku kryteriach i dopiero na końcu scoring.
Minimum jakości: co sprawdzić w 10 minut
- Tematyka i spójność sekcji, w której miałby się pojawić tekst.
- Czy autorzy są widoczni i czy da się ocenić wiarygodność publikacji.
- Czy wpisy mają daty i czy widać, że serwis nie jest porzucony.
- Czy w treściach nie ma przesytu linków wychodzących w każdym akapicie.
- Czy podobne artykuły nie wyglądają jak “wklejki” pod SEO.
Metriki: jak ich używać, żeby nie zwariować
DR (Domain Rating – wskaźnik siły profilu linków domeny) i DA (Domain Authority – wskaźnik autorytetu domeny) mogą pomóc w porównaniu, ale nie powinny prowadzić decyzji. Ważniejsze bywa to, czy dana podstrona ma szansę na ruch i czy cała sekcja jest tematycznie spójna. Dodatkowo sprawdź, czy serwis ma indeksowane treści i czy nowe wpisy nie wypadają z indeksu po czasie.
Outreach: jak pisać, żeby dostać odpowiedź
Największą różnicę robi konkret propozycji: jeden temat, jedno uzasadnienie dopasowania i jedna prośba na końcu. Ustal od razu, czy mówisz o artykule sponsorowanym czy gościnnym, bo to wpływa na oczekiwania, oznaczenia i zasady linkowania. Jeśli chcesz szybko uporządkować te różnice, przydaje się porównanie Artykuły sponsorowane vs. guest post.
Struktura wiadomości, która zwykle działa
- 1 zdanie: dlaczego piszesz właśnie do nich (konkretna sekcja lub artykuł).
- 1 zdanie: temat i obietnica wartości dla czytelnika.
- 3 punkty: co będzie w środku (bez lania wody).
- 1 zdanie: propozycja formatu i terminu.
- 1 pytanie: czy temat pasuje i do kogo kierować dalszy kontakt.
Follow-up bez spamu
Follow-up ma sens, gdy jest krótki i wnosi nową informację, a nie tylko “przypominam się”. Ustaw sobie jeden follow-up po 3–5 dniach i ewentualnie drugi po 7–10 dniach, jeśli temat jest ważny. Jeśli nie ma odpowiedzi, zostaw domenę na później i wróć z innym, lepiej dopasowanym tematem.
Zarządzanie procesem: pipeline, notatki i jakość
Bez pipeline’u outreach szybko zamienia się w chaos, więc zrób minimum: etap, data wysyłki, status odpowiedzi, termin publikacji. Zapisuj, co ustaliliście o linkach, bo to jest źródło konfliktów po publikacji, jeśli nie ma notatek. Dobrą praktyką jest też trzymanie biblioteki gotowych konspektów, żeby nie pisać za każdym razem od zera.
- Tip 5: przypisuj domenie “preferowany format” i wracaj do niego w kolejnych kontaktach.
- Tip 6: trzymaj listę odrzuconych domen z powodem, żeby nie testować ich ponownie.
- Tip 7: oceniaj jakość po publikacji i aktualizuj scoring, bo to buduje przewidywalność.
Błędy i pułapki przy szukaniu miejsc
Większość problemów nie bierze się z tego, że “outreach nie działa”, tylko z tego, że filtr jakości jest zbyt luźny albo proces jest zbyt mechaniczny. Poniższa lista to najczęstsze pułapki, które psują skuteczność i zwiększają ryzyko. Jeśli rozpoznajesz u siebie 2–3 punkty, popraw je zanim zwiększysz skalę.
- Kontaktowanie domen bez dopasowania tematycznego “bo mają metryki”.
- Wysyłanie tego samego maila do wszystkich i liczenie na cud.
- Proponowanie tematów, które są oczywistą reklamą produktu, a nie wartością dla czytelnika.
- Brak sprawdzenia, gdzie realnie lądują teksty (sekcja tematyczna vs. “współprace”).
- Akceptowanie miejsc, gdzie każdy wpis ma po kilka linków wychodzących bez sensu.
- Brak ustaleń o oznaczeniach i atrybutach linków w treściach komercyjnych.
- Skalowanie tempa publikacji bez planu, co wygląda jak schemat.
- Brak monitoringu, czy link i URL nie zmieniły się po czasie.
Scenariusze jeśli… to… (dla różnych modeli biznesu)
Ten sam outreach wygląda inaczej, gdy celem jest blog, sklep, SaaS (Software as a Service – oprogramowanie w modelu abonamentowym) albo praca dla klientów. Dopasuj wybór miejsc do tego, jakie podstrony są Twoim paliwem biznesowym. Zacznij od jednego scenariusza i dopiero potem rozszerzaj miks.
- Jeśli prowadzisz blog, to buduj “linkable assets” i celuj w media, które publikują poradniki i zestawienia.
- Jeśli masz e-commerce, to wzmacniaj kategorie i poradniki zakupowe, a produkty zostaw jako wyjątek.
- Jeśli rozwijasz SaaS, to stawiaj na porównania, case studies i strony problem–rozwiązanie, bo one naturalnie “niosą” link.
- Jeśli jesteś agencją, to stwórz standard jakości i checklistę domen, żeby decyzje nie zależały od humoru zespołu.
Jak mierzyć efekty bez samozłudzeń
KPI (Key Performance Indicator – kluczowy wskaźnik efektywności) ustaw na poziomie konkretnej podstrony, bo tam widać, czy publikacje mają sens. Patrz na zmiany widoczności, ruch referencyjny i to, czy rośnie grupa fraz w SERP (Search Engine Results Page – strona wyników wyszukiwania) dla tematu.
- Tip 8: oceń, czy publikacja przyciągnęła choć minimalny ruch lub wzmianki, zamiast liczyć tylko “link istnieje”.
- Tip 9: monitoruj stabilność URL źródłowego i czy tekst nie został przeniesiony do mniej widocznej sekcji.
- Tip 10: analizuj wyniki po 30–60 dniach, bo krótsze okno często myli sygnały.
Co zrobić jako pierwszy krok
Dziś wybierz jedną stronę docelową i dopisz do niej 5 tematów, które są wartościowe nawet bez linku. Jutro zbuduj listę 40 domen z dwóch źródeł i od razu usuń te, które nie przechodzą podstawowej checklisty. Potem wyślij 10 wiadomości z jednym tematem i jednym follow-up, a po tygodniu popraw proces na podstawie realnych odpowiedzi.
O autorze
Ania Lewandowska
Redaktorka PressBay, opisuje trendy wydawnicze i SEO.
Powiązane
Powiązane artykuły
Jak mierzyć efekty link buildingu w Google Search Console: wskaźniki i błędy
Efekty link buildingu w Google Search Console (GSC – narzędzie do monitorowania widoczności w Google) oceniaj przez zmiany widoczności i ruchu na konkretnym URL (Uniform Resource Locator – adres strony), a nie przez sam fakt, że „pojawiły się linki”. Najbardziej użyteczne są por…
Anchory w SEO: jak dobierać teksty linków, żeby nie wyglądały sztucznie
Naturalny anchor to fragment zdania, który pasuje do kontekstu i jasno mówi, czego czytelnik może się spodziewać po kliknięciu. W SEO (Search Engine Optimization – optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych) najbardziej podejrzanie wyglądają anchory, które brzmią jak hasło do…
Noindex dla filtrów: które strony warto indeksować, a które wykluczyć
Indeksuj tylko te strony filtrów, które mają popyt w wyszukiwarce i pokazują unikalny zestaw wyników. Resztę kombinacji filtrów (kolor + rozmiar + sortowanie + strona 3) ustaw jako noindex, żeby nie rozmnażać cienkich lub duplikujących się URL (Uniform Resource Locator – adres s…
Jak ocenić jakość backlinku: metryki, ruch, tematyka i linki wychodzące
Jakość backlinku (linku zwrotnego) najlepiej ocenisz przez sens dla czytelnika oraz trafność tematyczną, a dopiero potem przez metryki. Dobry link pochodzi z miejsca, gdzie Twoja strona jest naturalnym „ciągiem dalszym” wątku, a nie wstawką do sprzedaży. Najmocniejsze sygnały to…
Link building dla początkujących: plan działań na 30 dni krok po kroku
Najprostszy sposób na bezpieczny start to połączenie jednego celu linkowania z rytmem działań rozpisanym na 4 tygodnie. W pierwszym tygodniu porządkujesz fundamenty i wybierasz strony docelowe, w drugim tworzysz materiały do cytowania, w trzecim zdobywasz pierwsze publikacje, a…
Jak sprawdzić linki zwrotne do strony i konkurencji: praktyczny proces bez zgadywania
Linki zwrotne sprawdzisz najpewniej wtedy, gdy połączysz dane z kilku źródeł i porównasz je w jednym, prostym widoku. Klucz to nie sama liczba, tylko jakość źródeł oraz kontekst linku i podstrona, do której prowadzi. Do konkurencji nie zobaczysz „pełnej prawdy”, ale możesz zbudo…
Więcej od autora
Jak zarabiać na domenach krok po kroku: sposoby dla początkujących
8 min czytaniaNa domenach zarabia się najczęściej przez odsprzedaż z marżą, dzierżawę nazwy albo zbudowanie małego serwisu, który generuje ruch i leady. Dla początkujących kluczowe jest, żeby najpierw wybrać model zarobku, a dopiero potem kupować nazwy, bo inaczej łatwo utknąć z portfelem dom…
Noindex dla filtrów: które strony warto indeksować, a które wykluczyć
7 min czytaniaIndeksuj tylko te strony filtrów, które mają popyt w wyszukiwarce i pokazują unikalny zestaw wyników. Resztę kombinacji filtrów (kolor + rozmiar + sortowanie + strona 3) ustaw jako noindex, żeby nie rozmnażać cienkich lub duplikujących się URL (Uniform Resource Locator – adres s…
Jak ocenić jakość backlinku: metryki, ruch, tematyka i linki wychodzące
9 min czytaniaJakość backlinku (linku zwrotnego) najlepiej ocenisz przez sens dla czytelnika oraz trafność tematyczną, a dopiero potem przez metryki. Dobry link pochodzi z miejsca, gdzie Twoja strona jest naturalnym „ciągiem dalszym” wątku, a nie wstawką do sprzedaży. Najmocniejsze sygnały to…
Link building dla początkujących: plan działań na 30 dni krok po kroku
9 min czytaniaNajprostszy sposób na bezpieczny start to połączenie jednego celu linkowania z rytmem działań rozpisanym na 4 tygodnie. W pierwszym tygodniu porządkujesz fundamenty i wybierasz strony docelowe, w drugim tworzysz materiały do cytowania, w trzecim zdobywasz pierwsze publikacje, a…
Poprzedni artykuł
Platformy do artykułów sponsorowanych: jak wybrać i nie przepalić budżetu
Następny artykuł